Podczas marszu z kijkami naturalnym odruchem jest szukanie wzrokiem czegoś pod stopami – nierówności, korzeni czy krawężników. To jednak najszybsza droga do garbienia się, bo gdy spuszczasz głowę, ciężar korpusu przenosi się do przodu, a plecy automatycznie wyokrąglają się. Zamiast patrzeć tuż przed siebie, skieruj wzrok na punkt znajdujący się około 8–10 metrów przed tobą, na wysokości linii horyzontu. Dzięki temu Twoja szyja pozostanie naturalnym przedłużeniem kręgosłupa, a ramiona – co kluczowe – same opadną i rozluźnią się. Wybierz sobie stały punkt odniesienia w oddali, na przykład drzewo, latarnię lub charakterystyczny element budynku, i prowadź przez niego swój wzrok aż do momentu, gdy do niego dojdziesz. Wtedy wybierz kolejny punkt – to prosty trik, który wymusza na Tobie utrzymanie prawidłowej, wyprostowanej postawy przez cały czas trwania marszu z kijkami.
https://vitalstore.pl/ już przyzwyczaisz się do patrzenia daleko przed siebie, zwróć uwagę na kąt ułożenia brody. Wiele osób, starając się nie garbić, unosi głowę zbyt wysoko, co powoduje napięcie w odcinku szyjnym i dyskomfort. Optymalne ustawienie to takie, w którym wzrok pada na horyzont, a broda pozostaje równoległa do podłoża – nie zadzierasz jej ani nie chowasz w stronę klatki piersiowej. Aby to sprawdzić, możesz wykonać ćwiczenie: zatrzymaj się, wyprostuj plecy i delikatnie cofnij brodę, jakbyś chciał zrobić sobie podwójny podbródek. Utrzymując tę pozycję głowy, popatrz przed siebie – to właśnie Twój cel. Podczas marszu z kijkami co jakiś czas kontroluj, czy kąciki oczu nie „uciekają” Ci do stóp. Jeśli tak się dzieje, to sygnał, że głowa zaczyna opadać – natychmiast wróć wzrokiem do punktu w oddali i poczuj, jak kręgosłup wraca do pionu.
Warto też wykorzystać peryferyjne widzenie, aby pogodzić kontrolę postawy z bezpieczeństwem na nierównym terenie. Gdy patrzysz przed siebie na odległy punkt, Twój mózg i tak rejestruje ruch i przeszkody na obrzeżach pola widzenia. Nie musisz więc gapić się bezpośrednio na kamień, aby go ominąć – wystarczy, że będziesz świadomie kierować centralny wzrok na wysokości oczu. Praktykuj miękkie, niezogniskowane spojrzenie, które obejmuje szeroki kadr: horyzont w tle i ścieżkę w tle. Dzięki temu Twoje barki pozostaną otwarte, łopatki ściągnięte, a Ty unikniesz charakterystycznego dla garbienia się „skanowania” ziemi wzrokiem. Pamiętaj, że marsz z kijkami to ćwiczenie całego ciała – a prawidłowa praca oczu i głowy jest fundamentem, na którym budujesz resztę techniki. Im częściej będziesz świadomie odsuwać wzrok od stóp, tym szybciej wyprostowana sylwetka stanie się Twoim nawykiem, a dyskomfort w plecach zniknie.